Włosy wysokoporowate to inaczej włosy zniszczone, matowe, rozdwajające się i puszące. Można powiedzieć, że są to włosy dość problematyczne. Oczywiście nazywane są tak nie bez przyczyny, gdyż posiadają otwarte łuski, przez które odparowuje woda oraz wnikają zanieczyszczenia, co bezpośrednio wpływa na ich kondycję. Dziś podpowiemy, jak przywrócić blask włosom wysokoporowatym.
Co negatywnie wpływa na kondycję włosów wysokoporowatych?
Porowatość włosów można określić na podstawie ich kondycji i widocznych problemów, choć tak naprawdę widać ją jedynie pod mikroskopem. W ten sposób rodzaj włosów może określić trycholog. Jest też popularny test szklanki, w ramach którego wrzuca się włos do wody, a jeśli opadnie on na dno, oznacza to, że jest wysokoporowaty. Włosy mogą mieć taką strukturę z natury, co dotyczy np. włosów kręconych, ale nabywają ją także pod wpływem negatywnych czynników zewnętrznych takich jak promieniowanie UV, które bezpośrednio wpływa na rozbijanie aminokwasów i uszkodzenie kory w strukturze włosa. Do rozchylenia łusek dochodzi także na skutek utleniania włosów, a więc zarówno farbowania, jak i rozjaśniania kosmyków, ale i np. trwałej ondulacji.
Gdy włosy mają już rozchylone łuski, to są jeszcze bardziej podatne na niekorzystne warunki i choćby zanieczyszczenia powietrza, które wpływają na suchość i matowienie włosów. Również dieta, a dokładnie zawarte w niej używki, mogą powodować jeszcze większe przesuszenie włosów. Dotyczy to zarówno palenia tytoniu, jak i picia alkoholu. Niekorzystnie wpływają także cukry proste i tłuszcze nasycone w diecie. Stosowanie zbyt agresywnych środków stylizacyjnych czy wysokiej temperatury podczas mycia i układania włosów wysokoporowatych również pogarsza ich stan.
Jak pielęgnować włosy wysokoporowate każdego dnia?
Należy zacząć od dobrania właściwego szamponu. Powinien mieć lekką, nieobciążającą włosów formułę. Na co dzień, aby odpowiednio dbać o włosy wysokoporowate, najlepiej wybierać szampon na bazie humektantów, a więc kwasu hialuronowego czy aloesu, które wiążą wodę. Z kolei co trzy mycia najlepiej sięgnąć po szampon z proteinami roślinnymi, czy też keratyną. Przy każdym myciu należy stosować maskę do włosów lub odżywkę. W przypadku dużych uszkodzeń nie ma przeciwwskazań, by stosować maskę do włosów częściej niż dwa czy trzy razy w tygodniu, tym bardziej że można znaleźć takie odpowiednie do codziennego stosowania.
Ważne, by maski w swoim składzie zawierały emolienty, które chronią włosy przed uszkodzeniami, tworząc swoisty film ochronny. Można też wybrać serum bez spłukiwania, które nakłada się na końcówki włosów. Świetnie sprawdza się w przypadku rozdwojonych końcówek. Istotne znaczenie ma zadbanie o równowagę PEH. Dzięki temu można skutecznie odbudować strukturę włosów i sprawić, że odzyskają zdrowy blask, który charakterystyczny jest dla włosów niskoporowatych.
Jak zabezpieczyć włosy wysokoporowate przed dalszymi uszkodzeniami?
Na pewno nie należy popełniać prostych błędów w pielęgnacji włosów. Nie można ich myć zbyt gorącą wodą. Należy używać chłodniejszej podczas spłukiwania kosmetyków z włosów, aby mogło dojść do zamknięcia łusek. Przed suszeniem włosów suszarką, warto zastosować kosmetyki termoochronne bez spłukiwania. Najlepiej unikać częstego prostowania włosów, a także używania produktów takich jak lakiery do włosów. Raz w tygodniu warto wykonywać olejowanie włosów.
Można do tego celu wybrać olej dostosowany do porowatości włosów. Do włosów wysokoporowatych polecany jest olej z awokado, czarnuszki czy też nasion bawełny, który pozostawia się na włosach przez co najmniej kilkadziesiąt minut. Przy spłukiwaniu oleju konieczne jest jego zemulgowanie, a więc nałożenie odżywki na kilka minut. W razie potrzeby włosy można umyć delikatnym szamponem bez SLS.